Giełda Samochodowa
 Powrót
Szukaj w publicystyce:    Zaawansowane 

Trzy odsłony serii 5
Co kupić za 40, 70 i 100 tys. zł? - BMW 530d E39 (2002 r.), BMW 525d E60 (2004 r.) czy BMW 520d E60 po liftingu (2007 r.)
Jacek Dobkowskiautor: Jacek Dobkowski
zdjęcia: Dominik Woch
Giełda Samochodowa, nr 89/2008 (1356)
z dnia: 7 listopada 2008 roku
 
BMW 530d E39 z 2002 r. Sylwetka nadal może się podobać. W starszych egzemplarzach plastikowe szyby reflektorów matowieją.
BMW 530d E39 z 2002 r. Sylwetka nadal może się podobać. W starszych egzemplarzach plastikowe szyby reflektorów matowieją.
Zgrabny tył sedana kryje mały kufer, 460 l. Audi A6 ma 550 l (quattro 435 l), Mercedes E W210 - 520 l, zaś W211 - 540 l.
Zgrabny tył sedana kryje mały kufer, 460 l. Audi A6 ma 550 l (quattro 435 l), Mercedes E W210 - 520 l, zaś W211 - 540 l.
Wykonanie deski rozdzielczej nawet dziś uchodzi za bardzo staranne
Wykonanie deski rozdzielczej nawet dziś uchodzi za bardzo staranne

Chcąc kupić porządne, używane BMW klasy średniej wyższej, masz do wyboru czwartą generację "piątki", czyli E39 po liftingu z 2000 r. albo obecną piątą (E60) przed modernizacją, która miała miejsce kilkanaście miesięcy temu, lub po niej. Polecamy sedany z dieslami. Dlaczego? Po pierwsze, sedanów jest więcej w ogłoszeniach niż kombi, można więc przebierać w nich i targować się o cenę. Po drugie, kombi marki BMW, Touring, nigdy nie oferowały przepastnych bagażników. Sedan E39 ma kufer 460 l (i tak nie za wiele), podczas gdy kombi E39 ledwie 410 l. Podobnie w V generacji - sedan E60 dysponuje 520-litrowym bagażnikiem, kombiak E61 500-litrowym.

Po trzecie, nowoczesne turbodiesle z bezpośrednim wtryskiem common rail zapewniają osiągi godne sportowego image'u bawarskiej marki, bez zbytniego uszczerbku dla kieszeni. I tak użytkownik polecanego przez nas BMW 530d E39, zdaniem mechaników, powinien - nie jeżdżąc zbyt ostro - zmieścić się w 8 l/100 km, co niewiele odbiega od danych fabrycznych (7,1 l/100 km). Auta E60, czyli BMW 525d i BMW 520d, są jeszcze bardziej ekonomiczne. Obecnie sprzedawane w salonach 520d ma silnik o mocy 177 KM i średnie spalanie 5,1 l/100 km, wg danych fabrycznych. Ktoś powie: BMW jeździ się inaczej, to nie "dziadkowóz". Owszem, ale nawet przy ostrym stylu prowadzenia koszty eksploatacji będą mniejsze niż w przypadku benzyniaków, które w BMW specjalnie oszczędne nie są. Duże momenty obrotowe ropniaków gwarantują dobrą elastyczność, potrzebną przy wyprzedzaniu, a także znakomity sprint do setki, np. BMW 530d z 2002 r. w 7,8 s.

Rozrząd w opisywanych "piątkach" jest napędzany łańcuchem. Hałasy na biegu jałowym mogą oznaczać konieczność zmiany napinacza, rzadziej łańcucha.

Kobiety i tylny napęd

BMW serii 5 działa na kobiety, podoba się wielu paniom. Nawet linia E39 nie straciła powabu, nie mówiąc już o E60. Panom lubiącym czerpać przyjemność z jazdy podoba się z powodu tylnego napędu oraz podwozia łączącego komfort z precyzją prowadzenia, w czym główna zasługa starannie dopracowanych zawieszeń. Seria 5, jak na BMW przystało, prowadzi się lepiej niż tylnonapędowy Mercedes E czy przednionapędowe Audi A6.

BSI i komputer

Zaopatrzenie w części zamienne do "piątek" nie budzi zastrzeżeń, z tym, że w przypadku najświeższych E60, po zeszłorocznym liftingu, będących na gwarancji właściwym adresem jest ASO. Samochody z polskich salonów mają bowiem bezpłatny pakiet BMW Basic Service Inclusive (BSI). Przez pięć lat lub 100 tys. km nie płaci się za przeglądy, olej silnikowy, filtry, płyn hamulcowy. Co ciekawe, na rynku niemieckim BSI trzeba dokupić, wariant taki jak w Polsce kosztuje 1.020 euro, czyli ok. 4.000 zł.

W przypadku E60 komputer pokładowy informuje kierowcę, ile czasu bądź przebiegu pozostało do poszczególnych czynności serwisowych. Częstotliwość wymiany oleju w dieslu waha się w praktyce od 24 do 35 tys. km, w zależności od liczby uruchomień silnika i czasu jego pracy na zimno. Wymiany oleju nie oznaczają konieczności przeprowadzania przeglądu, ten wypada co 60 tys. km. Komputer oczywiście zapisuje w różnych elektronicznych miejscach przebieg samochodu.

Rysy na wizerunku

W E39 przebiegu nie można w ten sposób sprawdzić. Sporo diesli ma w kołach znacznie ponad 200 tys. km. Mankamentem są mało wytrzymałe przednie tarcze i zanikające piksele na wyświetlaczach. Czasem może z tego powodu nie działać automatyczna klima.

Duże przebiegi są również cechą wielu E60 sprzed "liftu", podobnie jak niska jakość materiałów w kabinie, nieprzystająca do prestiżu BMW. Inne bolączki E60 to niewygodna kanapa, której boki są zbyt wygięte z powodu bliskości nadkoli, trudny do opanowania kontroler iDrive i duże zawiasy bagażnika zmniejszające jego pojemność. Także spadek cen, ale dotyczy tych, co kupili w salonach. W maju ub. roku BMW 532d 163 KM kosztowało 160.700 zł, obecnie za wersję o 14 koni mocniejszą trzeba zapłacić 149.000 zł. W testach zderzeniowych Euro NCAP E60 (jak i poprzednia generacja "piątki" E39) za bezpieczeństwo dorosłych otrzymało cztery gwiazdki. Konkurencyjne Mercedes E i Audi A6 - maksymalną liczbę punktów, czyli po pięć gwiazdek.

Koszty rocznej eksploatacji

Przebieg 15 tys. km, cena oleju napędowego 4,11 zł, właściciel z Warszawy, mężczyzna, 35 lat, dzieci poniżej 12 lat, ma 60 proc. zniżki na OC i AC, płatność składki w całości.

BMW 530d E39: paliwo (śr. spalanie 7,1 l /100 km)* - 4.377 zł, przegląd rejestracyjny - 98 zł, przegląd techniczny poza ASO - 700 zł, ubezpieczenie OC i AC (Hestia) - 4.174 zł, razem 9.349 zł

BMW 525d E60: paliwo (śr. spalanie 6,7 l/100 km)* - 4.131 zł, przegląd rejestracyjny - 98 zł, przegląd techniczny poza ASO - 900 zł, ubezpieczenie OC i AC (Warta) - 6.081 zł, razem 11.210 zł

BMW 520d E60, 163 KM: paliwo (śr. spalanie 5,9 l/100 km)* - 3.637 zł, przegląd rejestracyjny - 98 zł, przegląd techniczny w ASO - 0 zł (pakiet serwisowy BMW BSI), bez BSI 1.000-2.000 zł, ubezpieczenie OC i AC (Warta) - 8.043 zł, razem 11.778-13.778 zł

* dane fabryczne

BMW serii 5 E39

Auto oznaczone technologicznym kodem E39 debiutowało w 1995 r., najpierw jako sedan, kombi Touring od 1997 r. Produkcję sedana tej generacji zakończono w 2003 r., kombi rok później. Lifting generacja E39 przeszła w roku 2000. Napęd tylny. Bogata gama silników (po liftingu): benzynowe 2.0 R6 (150 KM), 2.2 R6 (170 KM w 520i), 2.5 R6 (192 KM), 3.0 R6 (231 KM), 3.5 V8 (245 KM), 4.4 V8 (286 KM w 540i), 4.9 V8 (400 KM w M5) oraz wysokoprężne 2.0 (136 KM), 2.5 R6 (163 KM), 2.9 R6 (193 KM w 530d). Kwota 40 tys. zł wystarczy na sześcioletnie 530d z wyposażeniem niewiele lepszym od standardowego.

Bardzo dobra dostępność części zamiennych. Ekonomiczny silnik. Wciąż atrakcyjna sylwetka.

Minusy

Wiele egzemplarzy wyeksploatowanych. Bagażnik stosunkowo mały. Przednie tarcze podatne na zużycie.

Uwagi mechanika - Marcin Zejer z Martin Auto-Serwis w Wójtowie k. Olsztyna:

- Silnik common rail powinien zapalać na dotyk. Jeżeli jest inaczej, należy sprawdzić, czy któryś z wtrysków nie przelewa. To, że komputer nie wykazuje niczego podejrzanego, o niczym nie świadczy. Nowy wtrysk kosztuje ok. 1.000 zł, czasem można oddać stary na wymianę, wtedy jest taniej. Niekiedy za kłopoty z uruchamianiem motoru odpowiedzialny jest zawór na końcu rury wysokiego ciśnienia. Z kolei bicie na kierownicy przy hamowaniu z prędkości ok. 100 km/h wywołują krzywe przednie tarcze hamulcowe. Radzę wymienić je na droższe, wysokiej jakości.

BMW serii 5 E60/61 przed liftingiem

Aktualną generację "piątki" zaprezentowano w 2003 r., na początku jako sedana E60, następnie w 2004 r. jako kombi Touring o kodzie E61. Napęd tylny albo - w autach z literką x produkowanych od 2005 r. - 4x4. Silniki benzynowe: 2.0 (170 KM), 2.5 R6 (190 KM w 523i), 3.0 R6 (218 KM w 525i), 3.0 R6 (272 KM w 530i), 4.0 V8 (306 KM), 4.8 V8 (367 KM w 550i), 5.0 V10 (507 KM w M5) oraz turbodiesle: 2.0 (163 KM), 2.5 R6 (177 KM), 3.0 R6 (218 KM, 231 KM), 3.0 R6 (272 KM biturbo w 535d). 70 tys. zł pozwoli nabyć 525d z 2004 roku.

Prestiż. Dobre właściwości jezdne. Linia nadwozia wolno się starzeje.

Minusy

Duże przebiegi diesli. Trudna obsługa iDrive. Słabe wykończenie kabiny.

Uwagi mechanika - Zdzisław Jasiński / Autoserwis Danlux w Lubajnach k. Ostródy, woj. warmińsko-mazurskie:

- Nie ma lepszego auta niż "piątka" E60. Mówię to z własnego doświadczenia, bo "piątkami" jeździmy z synem. E60 to auto mało awaryjne. Po mniej więcej 200 tys. km nie wytrzymują co prawda sworznie wahaczy, ale to wina polskich dróg. Z kolei przez polski ON po ok. 100 tys. km mogą psuć się elektroniczne pompy paliwa. Egzemplarz z takim samym przebiegiem z Niemiec będzie miał układ zasilania w lepszym stanie niż auto eksploatowane w Polsce.

Korozja nie występuje w E60, to za młody wóz na rdzę. Jeżeli jest, to znaczy, że auto było w tym miejscu rozbite.

BMW serii 5 E60/61 po liftingu

Aktualna, V generacja "piątki" face lifting przeszła na początku 2007 roku. Zmiany zaszły również w gamie silników. Motory stosowane po liftingu: benzynowe 2.0 (170 KM), 2.5 R6 (177 KM w 523i), 2.5 R6 (218 KM), 3.0 R6 (231 KM, 2.979 ccm), 3.0 R6 (258 KM, 2.996 ccm), 4.0 V8 (306 KM), 4.4 V8 (333 KM w 545i), 4.8 V8 (367 KM w 550i), 5.0 V10 (507 KM w M5) oraz turbodiesle: 2.0 (163 KM i 177 KM), 3.0 R6 (197 KM w 525d), 3.0 R6 (235 KM), 3.0 R6 (286 KM biturbo w 535d). Za 100 tys. zł kupisz roczne 520d.

Oszczędny silnik. Bezpłatny pakiet serwisowy BSI. Wersja aktualnie produkowana.

Minusy

Tylne nadkola ograniczają komfort w kabinie. Kabłąkowe zawiasy bagażnika. Tylko cztery gwiazdki Euro NCAP.

Uwagi mechanika - Michał Szczepanik / szef ASO Fota w Olsztynie:

- Turbodiesle common rail stosowane w serii 5 podobnie jak wiele innych nowoczesnych jednostek wysokoprężnych są wrażliwe na domieszki w paliwie. Powodują one m.in. zapychanie się filtra paliwa. Dlatego BMW nie zaleca stosowania żadnych zimowych dodatków, biopaliw itp. Po prostu tankujemy ON na dobrych stacjach. Trzeba także pamiętać o rozgrzaniu silnika przed ostrą jazdą i o jego schłodzeniu po takiej jeździe. Nagłe wyłączenie gorącego motoru może doprowadzić do wyrobienia się łożyska na osi turbosprężarki. Olej silnikowy będzie uciekał przez turbo.




Dodatkowe zdjęcia:













PowrótWersja do drukuZapisz artykułWyślij artykuł znajomemu

REKLAMA