Giełda Samochodowa
 Powrót
Szukaj w publicystyce:    Zaawansowane 
Pomoc
 
Wybierz wydanie: 
"Giełda Samochodowa", wydanie 1555 z 26 grudnia 2011 roku

 


SAMOCHODY OD WIKINGÓW

Motoryzacja znad Bałtyku i Morza Północnego

Polak najczęściej wybiera samochody zza Odry, bo "się nie psują i są prestiżowe" lub japończyki, bo "solidne i na lata". Pomijając kwestię aut produkowanych we Francji, Włoszech czy w USA - o których każdy też ma własną opinię - motoryzacja ma również skandynawskie oblicze. Dziś będzie o autach projektowanych w Szwecji, Danii oraz w Norwegii.
Każdy, kto chociaż raz był w krajach skandynawskich, potwierdzi, że na tamtejszych drogach widuje się przede wszystkim Volvo i Saaby. Fakt, ale nie tylko, drodzy czytelnicy. Bo w Skandynawii, choć tamtejsze policje słyną z ostrego traktowania piratów drogowych i rygorystycznego podejścia do kwestii przepisów, buduje się również hypersamochody - maszyny mocne, dynamiczne, paliwożerne oraz wściekle drogie. Skandynawia chwali się również czystością i wielką dbałością o środowisko naturalne. Wszędzie - tak w Szwecji jak Norwegii, Danii czy Finlandii - spotyka się wiatraki generujące prąd, który ma zastąpić paliwo uzyskiwane z ropy naftowej. Nic więc dziwnego, że na miejscu są też producenci eko-wozów - aut zasilanych elektrycznie.
»»»

 


SALON PEŁEN WIZJI

Nowe samochody z Japonii

Opływowe, przezroczyste, elektryczne, sterowane joystickami, parkujące bez udziału kierowcy, ładowane bezprzewodowo - takie są auta prototypowe i seryjne, pokazywane podczas tokijskiego motorshow. Popatrzcie na cztery kółka, którymi - być może - będziecie jeździć już w niedalekiej przyszłości.
Auta japońskie uważamy za bezawaryjne. Wychodzimy z założenia, że skoro są "made in Japan", powinny być doskonałe. Ocena to wprawdzie subiektywna, ale w tym przypadku Polacy się nie mylą. Wystarczy popatrzeć w światowe rankingi - auta z kraju kwitnącej wiśni są precyzyjne niczym dobrej klasy zegarki-chronografy. "Japończyki", zwłaszcza te sprzed kilku lat, nie przeładowane pokładową elektroniką, ze zwykłymi (czytaj wolnossącymi) silnikami Diesla wciąż się sprzedają. Ba, amatorów do kupienia kilkunastoletniej Toyoty Corolli czy dobrze utrzymanej Hondy Civic nie brakuje - auta z trzeciej (czy wręcz n-tej ręki) nie stoją na placach w komisach. Bezwaryjność to tylko jeden z powodów, którymi się kierujemy wybierając Toyoty, Hondy, Mazdy czy Suzuki. Powód numer dwa? Japońska motoryzacja może i jest odrobinę ekstrawagancka, ale też tamtejsi inżynierowie nie boją się wyzwań i są kreatywni. Pod względem technologicznym Japonia zdecydowanie wyprzedza Europę! Popatrzcie zresztą sami na to, co można właśnie oglądać na stoiskach japońskich marek podczas Tokyo Motor Show 2011.
»»»

 
Używane częœci wcišż chodliwe
Na placu? Za ćwierć i pół ceny!

 
Mistrzowie boków
Jaki samochód wybrać do driftowania?

 
JABŁKO DLA... EWY
Jakie samochody wybierajš kobiety?